Śniegi i mrozy ustąpiły, póki co zieleni jeszcze nie widać, ale już za trzy tygodnie będziemy mieli w kalendarzu wiosnę, i miejmy nadzieję że nie tylko w kalendarzu. Jeśli chodzi o mnie, to tęskni mi się do zieleni bardziej niż zwykle, a dokładniej do zieleni połączonej ze śpiewem ptaków. Póki co może uda sie choć trochę przywołać poniższymi kadrami.


psikusem, na konice pro i portrze nc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz