sobota, 7 kwietnia 2012

deszcz

Kolejny dzień, otwieram swe okno
Za oknem deszcz i wszystko zamokło
Znowu deszcz, znowu mgła
Niech się skończy znowu sam

Jak wytrzymać wszystko to mam
Świat rozmyty deszczem i ja
Świat rozmyty deszczem we mgle
Niech się skończy wreszcie deszcz ten

Inne są papierosy, inny dzień
Deszczowe medytacje,
Mój mózg rozpada się
Znowu deszcz, znowu mgła
Niech się skończy, znowu sam

Inne słowa na ustach mam
Ciągle czekam słońca brak
Znowu deszcz, znowu mgła
Niech się skończy znowu sam


wiersz jest utworem grupy KSU pod tym samym tytułem, więcej informacji tutaj
strona kapeli
utwór na youtube

towarzysze maszyny, olejem spoceni

I zleżały orwo NC21 wołany w oryginalnej chemii

czwartek, 15 marca 2012

gęsiego, czyli historia pewnego zdjęcia, odc. 2

To był sam początek kwietnia, stacjonowałem wtedy w Chojnicach. Mając wolną godzinkę z okładem, postanowiłem pojechać nad jezioro Charzykowskie. Poniższe zdjęcie wykonałem już w drodze powrotnej. Miejsce akcji to Charzykowy, a dokładnie zaraz obok przystani. Słońce po lewej, za jeziorem, tuż nad linią lasu. 401ka nie ma podglądu głębi ostrości, dlatego też zastosowałem mały trik, polegający na zwolnieniu zaczepu i nieznacznym obróceniu obiektywu, dźwignia wtedy zwalnia popychacz przysłony.
Co jeszcze pamiętam? Zimno było okrutnie.


stara poczciwa 401ka, 70-210, neopan 400

wtorek, 13 marca 2012

pierwsze oznaki

Już się pojawiły

środa, 29 lutego 2012

Głuchaczki

Przełęcz Głuchaczki, sierpień 2010, czyli śladami Tytusa, Romka i A'tomka.


rsx

oby do wiosny

Śniegi i mrozy ustąpiły, póki co zieleni jeszcze nie widać, ale już za trzy tygodnie będziemy mieli w kalendarzu wiosnę, i miejmy nadzieję że nie tylko w kalendarzu. Jeśli chodzi o mnie, to tęskni mi się do zieleni bardziej niż zwykle, a dokładniej do zieleni połączonej ze śpiewem ptaków. Póki co może uda sie choć trochę przywołać poniższymi kadrami.




psikusem, na konice pro i portrze nc

środa, 1 lutego 2012

16mm

Nie, nie będzie o kamerach i projektorach, a przynajmniej nie tym razem. Będzie o obiektywie szerokokątnym, nawet bardzo szerokokątnym, zwanym rybim okiem.
Miałem kiedyś okazję strzelić rolkę użyczonym eosem 5 z podpiętym Zenitarem 16/2,8. Jest to chyba najtańszy fiszaj na rynku, dostępny z różnymi mocowaniami. Egzemplarz z którym miałem przyjemność współpracować, posiadał mocowanie M42 i był podpięty poprzez reduktorek, niestety do canona, czyli ostrzenie jedynie na matówce, co przy tej ogniskowej akurat nie stanowi problemu. Swego czasu o mało nie nabyłem takiego zenitara pod nikona, ale jakoś po kościach się rozeszło. Mam w tej chwili zoom'a zaczynającego się od 19mm i jednak rzadko korzystam. Z drugiej strony, takiego zodiaka, czy też arsata 3o/3,5 pod psikusa chętnie bym przygarnął. Ma ktoś na zbyciu?








warsztatowo: eos 5+16mm, neopan 400, hydrofen i oczywiście fotonbrom

piątek, 27 stycznia 2012

gołębie

... białogardzkie.


Na nieśmiertelnym NP22

stereo raz jeszcze

Kolejna próba. Instrukcja oglądania w pierwszym tegorocznym poście.

znowu orwo

Ponownie orwo, tym razem orwochrom UT18, naświetlony prawie 20 lat po terminie i wołany w E6, jak widać da się. Niestety wszystko co miałem z tego materiału wyszło, a niestety szansa na nabycie teraz czegoś co nada się do naświetlania i wywołania znikoma. Pozostało mi jeszcze kilka rolek orwocoloru, z czego mam nadzieję efekty niebawem zaprezentuję, chemię już skompletowałem, oraz trochę czarno-białego orwo NP20 i jego kinematograficznej wersji NP55. Oby tylko światła nie zabrakło.

sobota, 7 stycznia 2012

po rosie

Szkoda że agfa rsx to już tylko historia

mgliście

Bendoszka

na szlaku

Idąc ze Zwardonia w kierunku Wielkiej Raczy. Żar lał się z nieba a plecak ważył podwójnie.

wtorek, 3 stycznia 2012

zezem ponownie

No to jeszcze raz, bo mnie zaczyna to wkręcać. Instrukcja w poprzednim poście.

zezem, czyli w stereo

Ostatnio bardzo furorę robi określenie 3D, choć obrazki stereoskopowe, czy też jak kto woli, trójwymiarowe, pojawiły się jeszcze w XIXw. Sam ostatnio popełniłem kilka takowych. Nie mam wprawdzie aparatu stereo, ale obiekty nieruchome można ustrzelić jednookim. Jako że przeglądarki stereo raczej nie zamieszczę na stronie, pozostaje metoda oglądania "zezem", zwanym inaczej krzyżoglądem.

Krótka instrukcja

Cyt. za Stereos.pl:
"Instrukcja do patrzenia krzyżowego (krzyżoglądu):

1. Znajdź występujący na obu obrazach jakiś charakterystyczny, wyróżniający się (np. kolorem) element. Pomoże on potem Twoim oczom w nałożeniu się obrazów.
2. Ustaw zdjęcia płasko, w dobrym równym świetle, 25-45 cm od twarzy.
3. Zrób zeza (np. patrząc na palec umieszczony przed nosem).
4. Skup uwagę na wybranych wcześniej elementach obrazów. Zmieniając natężenie zeza doprowadź do zlania się dwóch wewnętrznych (spośród czterech widocznych) obrazów. Obserwuj jedynie ten środkowy, trójwymiarowy obraz. Początkowo obraz jest nieostry, lecz nie należy z tym walczyć. Cierpliwie skup się jedynie na prawidłowym nałożeniu się obrazów - po chwili obraz wyostrzy się.
5. Nierówność poziomów zlikwiduj lekkim pochylaniem głowy na boki.
6. Nie męcz oczu - po krótkiej przerwie pójdzie lepiej."


wcześniej polecam kliknąć na obrazek :)



Na początek jedna stereopara, na zachętę i do potrenowania, wkrótce zamieszczę inne. Gdyby zezowanie nie wychodziło, można sobie pomóc dłońmi, lewą przysłaniamy lewe oko aby nie widziało lewego zdjęcia, podobnie z prawą stroną, można też zwiększyć odległość od monitora.

wtorek, 20 grudnia 2011

289


startem 66s

piątek, 2 grudnia 2011

milicja

Jakiś zjazd weteranów szos.


mocno przeterminowana swiema 64, startem

kici kici

Domowy rozbójnik, niestety nie nasz. Póki co warunków na zwierzyniec nie mamy.

poniedziałek, 14 listopada 2011

kolarstwo nadmorskie

Przyłapałem kiedyś dwóch kolarzy w Łazach, przy głównym wyjściu na plażę. Wprawdzie towarzystwo na tradycyjnych spekulowało inaczej, jednak panowie zdecydowanie jechali na osobnych pojazdach.



startem na orwo

in - out



ami załadowany fotopanem

pierścienie Saturna

Pogodne, listopadowe niebo, sprzyja obserwacjom odległych planet.


Bytów...

... i kilka kadrów z zamku.















piątek, 4 listopada 2011

zachód

Pewnego kwietniowego popołudnia, nad Bałtykiem.

stara foma

Dostałem kiedyś dwie rolki starej fomy F17. Pierwotnie czułość wynosiła 17din/40asa, a jako że termin przydatności do spożycia minął w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych, świeciłem na 15din, więc niewiele więcej. Efekt mnie zaskoczył, poza plamami całkiem znośnie materiał się trzymał. Parę kadrów z przed koszalińskiego ratusza poniżej.














foma F17 w A03, agfa mcp w neutolu

nocne ulice

W mieście Chojnice


dawno temu, na t-max'ie 3200

czwartek, 3 listopada 2011

pozostał ślad...

amaretto

Na łonie natury, z dnia poprzedniego, spożywania ślady.

polskie drogi...

... i ich oznakowanie. Tak na marginesie, ten objazd funkcjonuje od dawna, z powodu mostu, który rozlatywał się już w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia.

noc

Za plecami słychać kroki, na karku ciężki oddech.

środa, 2 listopada 2011

sonnar

Nie tak dawny nabytek: Sonnar 180/2,8. Przeglądam sobie odbitki i coraz bardziej mi się podoba jak to szkiełko rysuje.




psixem na np20